2 godz. temu
Akcje kopalni bitcoina tracą 20%, rynek wycenia je jak spółki półprzewodnikowe
Akcje giełdowych firm wydobywających bitcoina (BTC) spadły w tym tygodniu o ok. 20%, podczas gdy sam bitcoin w dużej mierze uniknął przeceny – wynika z noty badawczej z 7 lipca. Uderzenie w sektor przyszło w momencie, gdy gwałtownie osłabł popyt inwestorów na spółki związane ze sztuczną inteligencją i półprzewodnikami, a rynek coraz częściej traktuje kopalnie jako element infrastruktury obliczeniowej. W efekcie, przy zasadniczo stabilnym BTC w horyzoncie 24 godzin, to grupa minerów wzięła na siebie ciężar rotacji.
Rozjazd notowań pokazuje, że ekspozycja na operatorów koparek ASIC nie porusza się już w prostym rytmie z ceną monety. Dla inwestorów, którzy traktowali te akcje jak lewarowany zakład na bitcoina, ma to bezpośrednie konsekwencje. Wniosek z raportu jest jasny: minery coraz częściej handlują jak spółki infrastruktury AI, a nie "czyste" proxy na BTC. Kursy mają reagować bardziej na łańcuchy dostaw chipów i popyt na moc centrów danych niż na sygnały z rynku krypto. Po wcześniejszym silnym rajdzie i równie dynamicznym odwróceniu trendu akcje kopalń wyraźnie odseparowały się od spot BTC.
Analitycy podkreślają, że nowa wrażliwość działa w obie strony. Czynnikiem napędzającym wyceny nie jest już tempo adopcji krypto, tylko kondycja "AI trade". To sprawia, że posiadacze bitcoina mają dziś powód śledzić nastroje wokół półprzewodników równie uważnie jak przepływy on-chain, bo narracje po stronie AI coraz częściej przenikają do wyników minerów.
W danych cenowych widać to szczególnie wyraźnie. Riot Platforms (RIOT) porusza się w tandemie z indeksowym benchmarkiem półprzewodników SOX od kwietnia 2026 r., a w ostatniej fali spadkowej oba instrumenty schodziły z maksimów w podobnym tempie. Raport wskazuje, że to najmocniejszy dotąd sygnał, iż chińskie spółki związane z dużymi modelami językowymi oraz koreański łańcuch dostaw półprzewodników zaczęły bezpośrednio wpływać na to, jak rynek wycenia kopalnie bitcoina. Tłumaczy to, dlaczego sektor spadł mocno mimo odporności BTC: akcje reagowały na globalny reset sentymentu wobec chipów, a nie na bodziec stricte kryptowalutowy. W praktyce akcje kopalń stają się zakładem "okołopółprzewodnikowym" z bitcoinową etykietą.
Pod presją znalazł się sektor, który przez miesiące przebudowywał bilanse. Dane on-chain pokazują, że publiczne kopalnie sprzedały rekordowe 32 000 BTC w I kwartale, czyli więcej niż przez cały 2025 r. w jednym trzymiesięcznym okresie. Skala wyprzedaży przewyższyła także ok. 20 000 BTC upłynnione podczas krachu TerraLuna w 2022 r., co stanowi jedną z największych skoncentrowanych dystrybucji ze strony minerów w historii. Pozyskane środki miały finansować zwrot w kierunku AI i high-performance computing, a przy okazji zwiększyły wrażliwość branży na cykl chipowy, co spotęgowało spadki, gdy nastroje wokół półprzewodników się pogorszyły.
Deklaracje spółek pokazują tempo tej dystrybucji. Riot sprzedał 3 778 BTC za ok. 289,5 mln USD w tym samym okresie, zamieniając wydobyte i trzymane monety na kapitał w trakcie dostosowywania modelu biznesowego pod usługi obliczeniowe. Informacje, potwierdzone w aktualizacjach operacyjnych spółki, sugerują, że rezerwy BTC są traktowane jako źródło finansowania, a nie długoterminowy składnik skarbca. Taka strategia ogranicza bezpośrednią dźwignię bilansową na BTC, ale zwiększa zależność od przychodów napędzanych przez AI, co staje się widoczne zwłaszcza w dniach spadków spółek chipowych. To strukturalny powód, dla którego akcje i BTC potrafią dziś iść w przeciwnych kierunkach w trakcie tej samej sesji.
Kanał transmisji z rynku chipów do minerów było widać w środku tygodnia. Akcje Samsunga spadły we wtorek o 6% mimo prognozy 19-krotnego wzrostu zysku, co przypomniało, jak szybko potrafi odwrócić się sentyment w półprzewodnikach niezależnie od fundamentów. Skoro wyceny minerów coraz mocniej podążają za tym łańcuchem dostaw, jednodniowy ruch koreańskiego giganta może w ciągu godzin przełożyć się na notowania amerykańskich spółek wydobywczych. Epizod wzmocnił ostrzeżenie raportu, że korekta może się utrzymać, dopóki nie ustabilizuje się entuzjazm wokół AI. Dla szerokiego rynku krypto, wciąż obciążonego ostrożnością typową dla bessy i niechęcią do ryzykownych aktywów, to dodatkowe źródło zmienności nałożone na samą trajektorię ceny bitcoina.
Zgodnie z własnymi sygnałami COINOTAG, autorski kompozytowy silnik ocen S/R oparty na 42 wskaźnikach wskazuje wsparcie na poziomie 61 926 USD z oceną 69/100 (najsilniejszy odczyt), wynikającą z nałożenia BB Middle band i SMA 20. Najbliższy opór to 67 369 USD, oceniony na 68/100 w oparciu o Fibo 0.382, R3 oraz SMA 50. Przy kursie spot w okolicach 63 749 USD, RSI na poziomie 51,81 oraz byczym przecięciu MACD na tle szerszego trendu spadkowego, cena znajduje się w środku zakresu.
Wskaźniki z rynku instrumentów pochodnych są ostrożnie konstruktywne: funding pozostaje lekko dodatni na poziomie 0,0070%, open interest wynosi 12,3 mld USD, a relacja kont long/short na poziomie 1,59 oznacza, że 61,4% pozycji jest ustawionych na wzrosty. Indeks Fear and Greed na poziomie 27 sygnalizuje strach. Dzienne zamknięcie poniżej 61 926 USD unieważniłoby scenariusz pro-wzrostowy i otworzyło drogę do 57 800 USD.